Transgenetycznosc a srodowisko

Pieczołowicie prowadzone próby wykazały, że sama transgeniczność genetycznie modyfikowanych organizmów nie niesie zagrożenia dla środowiska. Ważna jest jednak stała ocena ryzyka związanego z pojawianiem się nowego zrekombinowanego organizmu. Naukowcy ustalają, czy ma on cechy, które mogą uczynić go w pewnych warunkach niebezpiecznym dla środowiska. Jeżeli na przykład genetycy uzyskali transgeniczną roślinę uprawną odporną na herbicydy, muszą zbadać, czy gen tej cechy może się przenosić, za pomocą pyłku lub jakąkolwiek inną drogą, na pokrewne chwasty i czy może uczynić je odpornymi na herbicydy „superchwastami". W 2003 r. ekolodzy z University of Tennessee w Knoxville ogłosili, że skrzyżowali rośliny transgenicznego rzepaku o genie Bt z ich dzikimi krewniakami (chwastami). Uzyskane hybrydy skrzyżowali wstecznie z dziką odmianą, a następnie przebadali jej konkurencyjność w stosunku do innych chwastów, występujących na polach pszenicy. Transgeniczny chwast okazał się mało konkurencyjny i mniej wpływał na plony pszenicy niż jego dziki krewny, rosnący na polu kontrolnym. Uzyskane wyniki, jakkolwiek krzepiące, należy interpretować ostrożnie. Naukowcy muszą badać każdą roślinę uprawną z osobna, aby ocenić możliwość przepływu genu do dzikich organizmów pokrewnych i ewentualny tego skutek. Inne obawy budzą rośliny uzyskane z przeznaczeniem do produkcji pestycydów, np. toksyny Bt.