Powstawanie gatunkow

W rozważaniach nad powstawaniem gatunków Darwin posłużył się kilkoma odrębnymi przesłankami. Mimo prac Lamarcka, w połowie XIX w. powszechnie uważano, że Ziemia jest zbyt młoda, aby organizmy od czasu pojawienia się na niej mogły się mocno zmienić. Na początku XIX wieku geolodzy wysunęli jednak pogląd, że góry, doliny i inne cechy fizyczne powierzchni Ziemi nie powstały w obecnym kształcie. Przeciwnie, powstawały wolno w długim czasie, w wyniku takich procesów geologicznych, jak aktywność wulkaniczna, podnoszenie się lądów, erozja czy zlodowacenia. Darwin zabrał na wyprawę Zasady geologu, opublikowane przez Charlesa Lyella w 1830 r., i bardzo uważnie je studiował. Podsunęły mu one ważną myśl - powolny bieg procesów geologicznych, które nadal zachodzą, wskazuje na bardzo stary wiek Ziemi. Inną ważną przesłanką, która wpłynęła na rozumowanie Darwina, był fakt, że hodowcy i rolnicy potrafili uzyskać wśród udomowionych zwierząt wiele odmian w ciągu niewielu pokoleń. Uzyskiwali je, wybierając pewne cechy i rozmnażając tylko te osobniki, które miały cechy pożądane z ich punktu widzenia, stosując tzw. dobór sztuczny. Hodowcy uzyskali w ten sposób np. liczne rasy psów, z których wymienimy tylko kilka: posokowce, dalmatyńczyki, Airedaile teriery, Border collie czy pekińczyki. Dzięki doborowi sztucznemu uzyskano również wiele odmian roślin. Na przykład kapusta, brokuły, brukselka, kalafiory, kapusta włoska, jarmuż czy kalarepa są odrębnymi warzywami, choć należą do tego samego gatunku kapusty Brassica oleracea. Dzięki selektywnej hodowli kapusty warzywnej, czyli dzikiej kapusty - liściastej rośliny rodzimej dla Europy i Azji - uzyskano wszystkie siedem odmian. Już ponad 4000 lat temu niektórzy rolnicy sztucznie wybierali takie rośliny dzikiej kapusty, które wytwarzały zachodzące na siebie liście.